Nie wątpię, że tak.
Nie, nie widzieliśmy na Stryju żadnych "przedmiotów obcych". Ale tylko ok. 20% trasy przebiegało w takich warunkach, że było widać powierzchnie wody. Przyczyny niewidoczności to ścinanie łuków przez drogę, krzaki przy brzegu, niesubordynacja uczestników - odjazdy z doliny Stryja w Bieszczady i inne.



Odpowiedz z cytatem