Dusza ludzka jest jak ptak:
Gdy wzbija się na pewną wysokość,nie tylko nie wolno jej spocząć,ale musi tęgo skrzydłami pracować,by się na niej utrzymać. Inaczej pierwsza lepsza pokusa pociągie ją ku ziemi.
Maciejko, czy to jest scopolia carniolica? (jak nie, to schowam się do kąta)
Brawa dla dziabki-Madzi!!!
To jest lulecznica kraińska (jak mówią miejscowi ladacznica) a to i ona w pełnej krasie.
z ostatniej wyprawy?
Marcin
z ostatniej, spore stanowisko
Skoro Kropek życzy sobie coś fioletoworóżowego, to zgadujcie!![]()
Mój typ, a mówiąc precyzyjniej "strzał":) Corydalis solida - Kokorycz pełna
pozdrawiam
Dorzucę jeszcze kilka słów o lulecznicy kraińskiej, która bywa hodowana również w ogródkach. Jest to gatunek wschodniokarpacki, pod ścisłą ochroną, rzadki, główne stanowiska ma w Bieszczadach i Pieninach.
Jest silnie trująca, zawiera alkaloidy m.in skopolaminę i atropinę, jest wykorzystywana w medycynie. Nie bez powodu ma niezaszczytną miejscową nazwę, bowiem nawet w kontakcie ze skórą jest bardzo niebezpieczna!
Ostatnio edytowane przez maciejka ; 02-04-2010 o 10:50
..o ... i to rozumiem.. Nazwa po polskiemu, po łacińskiemu.. a później nieco o roślinie! Czyż nie dobry to pomysł? tak trzymać.. a nie.. rzucają po ichniemu, nie każdego łacińska nazwa interesi, chcecie błyszczeć to na forach botanicznych ;p A i o samym krzaku przy okazji się dowiedzieć można... To ja dodam że przez znachorów w odpowiednich recepturach, i w połączeniu z innymi sekretnymi ziołami była używana jako środek "oszołamiający", ma silne właściwości narkotyczne i nasenne, jednakże nie polecam stosować bez doskonałej wiedzy o farmakognozji, gdyż wielu chojraków wylądowało w szpitalu po pierwszym kontakcie. Ze względu na skład gra w jednej drużynie z Pokrzykiem Wilczą Jagodą.
Wikipedia:
o!Już po 15 min. od spożycia pojawiają się objawy zatrucia: zaczerwienienie twarzy, przyspieszenie pulsu serca, uczucie suchości w gardle, rozszerzenie źrenic, niepokój, halucynacje, przy większych dawkach napady szału i śmierć wskutek paraliżu układu oddechowego. Trucizna zawarta w roślinie może wniknąć do organizmu również przez skórę. Bezwzględnie nie należy samemu używać tej rośliny w celach leczniczych.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)