Cytat Zamieszczone przez pioabram Zobacz posta
Prosiłem cię idz ze swoimi,zasłyszanymi bzdetami,na godniejsze fora,onetu,albo"Nie"Pomysl ze obrazasz wielu ludzi na tym forum i ich uczucia religijne.
Nie słyszałem by ktos drwił z Buddyzmu,czy nawet islamu.
I jesli kraj jest tak przesycony ,"Niedzielami",które zazwyczaj sa rozprowadzane w kosciołach,....To zmien kraj,i miej trochę szacunku dla religi,jesli nie jest to twoja religia.
..a ja Ci mówię że najgorzej to jest jak ktoś chce być świętszy od samego Boga...
Już ja sobie pójdę tam, gdzie ja będę chciał iść.. a nie gdzie ktoś mi każe...
Mówiąc o szacunku nie snuj takich tekstów, bo są one jego przeciwieństwem...
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem.. (być może zrobię to po raz kolejny) ale poczucie humoru można mieć wrażliwe lub mniej w niektórych tematach.. i wszystkich nie zadowoli...
To by było tyle w kwestii polemiki, bo nie będę CI już personalnie odpisywał.
Żaden z moich wierzących znajomych (Katolików jak i Prawosławnych), którzy czytali ten dowcip, bądź słyszeli go , nie poczuł się urażony.. więc pozwól że wobec nich będę się odnosił.

***

Rabbi Izaak z Berdyczowa mawiał:
- Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy cadykiem a grzesznikiem. Cadyk, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik, dopóki grzeszy, wie, że żyje.

***

Ksiądz, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę.
Pop: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieni?dze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
Rabin: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie.
Ksiądz: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!