Ha! Palenie, a palę od lat ...prawie 30, jest kolejnym nałogiem który rzucam. Minął miesiąc jak nie palę...Jakoś kurde żyję, ale czasem chciałbym, tak jak teraz do jasnego zimnego coś zapalić...Tyle że po co? Nasz nienarodzony jeszcze synek pewnie by się wściekł i by skopał żeńskie Dzikie Dziecię, a co Ona temu winna? Smród jeno od palacza i jakiś czas temu, jak wchodziliśmy na Okrąglik to się musiałem granicy trzymać żeby na pysk nie polecieć...


Odpowiedz z cytatem