Super!
hahaha, a właśnie mi się przypomniało jak fociliśmy burzę w UG z Hero i Wojtkiem, i był mega wielki piorun i aż się zdziwiłam, że go nie złapałam!
Na co chłopaki:
-A dekielek to zdjęłaś z obiektywu?
-eeeee, nie
;-))))
Różni ludzie różne potrzeby.
Jedni wszystko planują włącznie ze współrzędnymi GPS "toalety", a inni biorą to co dzień przyniesie.
I jedni i drudzy są szczęśliwi i siebie nawzajem nie zrozumieją;-)))))


Odpowiedz z cytatem
a eliminuje sie takie przypadki jak np. znajomi pojechali do syrii, wydali kasy na przelot , noclegi a za duzo nie pozwiedzali bo lazili tam i spowrotem po miasteczkach wogole nie wiedzac co tam w okolicy jest ciekawego... i wrocili z przekonaniem ze "tam nic nie ma" bo nic sie na nich samo nie rzucilo 