Przeczytałem listę Skyrafala :
- scyzoryk
- nóż survivalowy
- toporek/siekierka
- latarkę
- kompas
- termos
- palnik turystyczny
- plecak
- namiot
- menażka
- niezbędnik (nóż/widelec/łyżka)
- akumulatorki R3/AAA i R6/AA
... i wpadłem w stresa.
Nawet połowy tych sprzętów nie posiadam, a tu Krysia jeszcze dorzuca gepeesa.
Po co to wszystko ? Czy bez tego nie da rady chodzić po górkach ?
Niech mnie ktoś oświeci bo łikend tuż tuż i może zdążę coś dokupić.