Z Kolonicy jedziemy przez Stakcin, Sninę, Pichne, Zubne, Niżną Jabłonkę, Svetlice do Vyravy. Trasa prowadzi najpierw doliną rzeczki Cirochy, Udavy i Vyravy. Przy przejeżdżaniu z jednej dolinki do kolejnej były długie i dość łagodne podjazdy pod dzielące je grzbiety.
IMG_0490.JPG IMG_0488.JPG IMG_0483.JPG
Powrót do Polski planowany jest przez tunel pod Przełęczą Łupkowską. Zalecana droga w okolice przełęczy wiedzie asfaltem przez Medzilaborce i Vydran do Paloty, potem szutrówką do dawnej strażnicy przy tunelu. Nam się nie śpieszyło, więc pojechaliśmy na skróty - zamiast jechać drogą, trzymaliśmy się doliny potoku Vyrava (czerwona linia na mapce).
Dolina była najpierw płaska i rozległa a szutrową drogą jechało się bardzo wygodnie. Potem dolina była wąska i zalesiona a drogą leśną dało się jechać. Wyżej była ścieżka i dało się nią pchać rowery. Górka na drugim zdjęciu poniżej, w centrum kadru, z zarastającymi polankami pod szczytem to nasz najbliższy cel.
IMG_0494.JPG IMG_0497.JPG
W okolicy grzbietu wododziałowego ścieżka była już tylko wirtualna. Pod górę rowery były chaszczowane dwuosobowo, była to bicyklowa wersja metody "Bazyl potrafi":) Kierowca wypatrywał miejsce w krzakach, którym dało się przejść i targał rower w górę za kierownicę. Główny ciężar spoczywał na "popychaczu", który trzymał za bagażnik i pchał lub niósł. Potem zejście w dół i to samo z drugim rowerem. Niestety, nikt z załogi nie wpadł na pomysł, by zrobić jakieś zdjęcia. Na zboczu opadającym w stronę Paloty trafiliśmy na ścieżkę wydeptaną przez leśne zwierzęta ale po kilkuset metrach skręciła w nieodpowiednia dla nas stronę - więc znów przez krzaki w dół. I to mamy na ostatnim zdjęciu. Tylko nie wiem czemu na zdjęciu wygląda, że tu jest płasko :)
IMG_0498.JPG IMG_0500.JPG



Odpowiedz z cytatem

Zakładki