hallo,
Dziękuję serdecznie za słowa speca :))
hm, czyżby jakoweś doświadczenie przemawia z Twojego postu ? :))
jako,że nie rozumiem niektórych skrótów z Twojego postu (wybacz prostota kształcenia przemawia )-"OIDP [...] MSZ "-nie mogę się odnieść w całości...
mało czytam literatury( ogólnie mówiąc )" fachowej ",ale czasami przeczytam coś z tzw:"pięknej" ,a tam natrafiłem na postać z którą się zaprzyjaźniłem - Pomponiusza Flatusa,a on ,podróżując po krajach dawnego imperium rzymskiego -często próbuje wód z różnych źródeł .
Jaki ma w tym cel nie napiszę ,bo to jest historia jednej z powieści Mendozy (może ,ktoś będzie chciał się zapoznać ...:))
Różnię się Tym od wyżej wymienionego iż używam pewnych wynalazków coby woda była "pewniejsza ".
Jest to urządzenie produkcji szwajcarskiej (nie wiem czy mogę podać nazwę na forum ?) i służy do turystycznego uzdatniania wody;
posiada filtr ceramiczny w osnowie srebra (0,2 mikrona),troszkę wazy ok:0,5 kg i jest w stanie zamienić nawet "mokre błoto" w czystą wodę :))
jako,że czasami żegluje tu i tam,nawet próbowałem z wody morskiej(północne i bałtyckie) uzyskać wodę słodką i...prawie się udało,...lekki posmak solanki pozostał :)
troszkę wymaga" pompowania" ale wydajność -ok 1 litra na minutę.
serdecznie pozdrawiam
a co do wypowiedzi specjalistów,którzy biorą udział w dyskusji to proponuję ...łyk zimnej ...wody !
Trzymajmy fason
Panowie to... oczywista oczywistość



Odpowiedz z cytatem