Heniu ma racje ja to nawet jestem zadowolony, że nie ma zasięgu. Nikt mi d...y nie zawraca a jak chce se zadzwonić to se zawsze poradzę. Jadę w góry żeby sie wyluzować a nie być na "smyczy".
Heniu ma racje ja to nawet jestem zadowolony, że nie ma zasięgu. Nikt mi d...y nie zawraca a jak chce se zadzwonić to se zawsze poradzę. Jadę w góry żeby sie wyluzować a nie być na "smyczy".
Moje są góry, górki i góreczki:)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)