Ja stawiam na Polską Kronikę Filmową. Pamiętam jej przyjazd do Michniowca.Były kręcone ogromne zbiory warzyw (moja ciocia prezentowała dorodną głowę kapusty, tylko nie wiem czy nie była czasem przywieziona spod Grójca). Ja trzymałam w beciku małego kuzyna siedząc na progu dziadkowej chyży. Podobno można to zobaczyć w którymś z odcinków. Może ekipa lekarzy badała miejscową ludność...? Niestety, więcej nie pamiętam. Wiem tylko, że nawiększa ślicznotka z Lipia towarzyszyła ekipie. Po co? a bo ja wiem???


Odpowiedz z cytatem