Nasze pojazdy zatrzymały się przed cmentarną bramą, otwieramy bagażniki aby wypakować znicze. Przechodząca opodal starsza kobiecina zatrzymała się na chwilę przyglądając się naszym działaniom zastanawiała się - co też tu się dzieje.
Po chwili zrozumiała , podeszła bliżej i powiedziała :
- no dobre, dobre. Dobre Paljaki.
A w tym czasie śnieżek sobie prószył mącąc panoramę miasteczka Dobromil.
Czy to już koniec tej relacji ?
Czy już wszystko wiadomo o tym miejscu odległym zaledwie 10 km od granicy ?
.