Marcinie - bez przesadyzmu !!! Nie sądzę , by akurat Sanok miałby być jakoś stygmatyzowany szczególnie...akurat Beksińscy zakończyli żywot w Warszawie. Sam ponad pół wieku spędziłem w tymże mieście- oj, tam to się działo !!! tyleż atrakcji - samobóje, morderstwa, napady wszelakie, gwałty , spektakularne wypadki...(.o marszach i manifach wszelkiej maści nie wspomnę.)
Jasne, dziś NA WSZYSTKIM można zarobić. Odpowiedni PR i już....właśnie w 100licy jakiś debil chciał otworzyć lokalik pod bardzo sympatyczną nazwą " PIWNICA U FRITZLA " ....