Pokaż wyniki od 1 do 10 z 51

Wątek: O tym, jak to plany są po to by je zmieniać ;)

Mieszany widok

  1. #1
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: O tym, jak to plany są po to by je zmieniać ;)

    Cytat Zamieszczone przez calanthe Zobacz posta
    Z chłopakami umawiamy się na niedzielę... bo podobnie jak my chcą iść do Łopienki...
    Cholera. A my na niedzielę umówiliśmy się z Bertrandami na Tworylne. Czy się jeszcze spotkamy? I co się musi stać, żebyśmy się spotkali

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Wągrowiec
    Postów
    450

    Domyślnie Odp: O tym, jak to plany są po to by je zmieniać ;)

    Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
    Cholera. A my na niedzielę umówiliśmy się z Bertrandami na Tworylne. Czy się jeszcze spotkamy? I co się musi stać, żebyśmy się spotkali
    No właśnie co się musi stać:)

    Chłopaki mieli nas zabrać po drodze... ale jakoś tak że się wcześniej ogarnęłyśmy postanawiamy dotrzeć do Łopienki we własnym zakresie... :)
    Wcześniej dostaję smsa od Barnaby, z zapytaniem gdzie jesteśmy... odpowiadam że w Cisnej i że idziemy do Łopienki... ale pomyślałam że to przecież nie możliwe że w Poznaniu nie udaje nam się spotkać a w Bieszczadach mamy się widzieć?
    wiedziałam że możliwe że Barnaba będzie też w Bieszczadach a i wiedziałam że Bertrand z żoną też jest...
    rano padało trochę ale przecież z cukru nie jesteśmy...
    Docieramy z Magdą na parking przed Łopienką i jakieś takie znajome twarze chociaż nigdy wcześniej się nie widzieliśmy... nie jestem do końca pewna.. konsultuje z Magdą i razem dochodzimy do wniosku, że to musi być ON :) Tata Barnaby! A i po chwili rozmowy okazuje się że szukać zasięgu poszła mama Barnaby... a po jeszcze dłuższej chwili że na miejsce dotrze za niedługo Barnaba, Piskal i Darek i Paweł... czyli takie małe spotkanie forumowe zupełnie przez przypadek:)
    w międzyczasie dociera też Rafał i Mariusz z którymi umawiałyśmy się dnia poprzedniego, ale oni jeszcze chwile na parkingu buty zmieniają czy coś więc idziemy z ekipą forumową do cerkwi...



    tak sobie siedzimy i gadamy i gadamy i siedzimy i co dalej?
    Magda musi wejść do lipy:)

    a później...
    Sine Wiry? pada propozycja bo dnia jeszcze sporo przed nami... ale jest też opcja krzaki... po długich namysłach... kompromisach i takich tam innych idziemy na Sine Wiry...
    żegnamy się z chłopakami i z forumowymi ludkami idziemy dalej...





    po powrocie na parking wiemy już tym razem to już nasze ostanie spotkanie... dnia następnego Piskal wraca do domu a i my przenosimy się zbijać bąki do miejsca gdzie nic nie ma i nic się nie dzieje...
    do Cisnej wracamy razem z Bertrandem i jego rodzinką... pojawia się jeszcze propozycja Barnaby na poniedziałek ale... znowu kompromisy i wyszło jak wyszło... czyli nie wyszło i o 14:23 wsiadamy w autobus na Koniec Świata...


    nad Cisną jest piękna księżycowa noc... a piwo na świeżym powietrzu przed schroniskiem smakuje wyjątkowo dobrze...

    KONIEC :)

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar bieszczadzka_tęsknota
    Na forum od
    07.2012
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    107

    Domyślnie Odp: O tym, jak to plany są po to by je zmieniać ;)

    A potem już tylko robiłyśmy nic Na Końcu Świata.

    Dzięki Calanthe za opowieść i piękne zdjęcia :).
    magda :)

  4. #4
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: O tym, jak to plany są po to by je zmieniać ;)

    Dzięki... ale jakie nic , jakie nic... a ApoKanipsa? To jeszcze nie koniec!

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Wągrowiec
    Postów
    450

    Domyślnie Odp: O tym, jak to plany są po to by je zmieniać ;)

    Cytat Zamieszczone przez bieszczadzka_tęsknota Zobacz posta
    A potem już tylko robiłyśmy nic Na Końcu Świata.
    Kto robił nic ten robił:P

    Trzykropku... chyba ApoKaniopsaplipsa ale tam było fajnie....

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Krótka notka o tym jak śnieżyca z Postołowa odjechała...
    Przez Syberyjczyk w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-03-2012, 23:23
  2. O tym jak Hiszpan robił bramę…
    Przez Corka_Browara w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 18-10-2011, 19:58
  3. Jak to z tym komentowaniem jest?
    Przez Gospella w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 30-08-2007, 21:36
  4. Zmieniać forum ?
    Przez Henek w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 03-05-2007, 13:57
  5. Spotkania z niedźwiedziami w tym roku i rady w tym zakresie
    Przez Piotr Wojciechowski w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 13-01-2006, 23:43

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •