Dlugi, drugi raz piszę do Ciebie i może jakaś cholera (aktualizacja) nie zniszczy moich wypocin. Przyjechałem do Wołkowyji o godzinie dziesiątej i mamy z Bożenką już 6 godzin wędrówki (Radziejowa, Tyskowa, Łopienka), tu i z powrotem (oj bolą nogi, plus nieprzespana noc), rozumiesz? W Tworylnem będę w piątek (idę z Rajskiego), rozejrzę się za tymi schodami. Te które są na Twoich fotkach, to chyba strażnica niemiecka (porównałem ze swoimi zdjęciami). Powiedz co jest ciekawego w pobliżu Sanu (tam nie byłem)
Przepraszam za styl(zmęczenie, plus czwarte piwo).
Pozdrawiam !


Odpowiedz z cytatem