Wczoraj to zaliczylem. Dzis masz gorsza pogode.
Wczoraj to zaliczylem. Dzis masz gorsza pogode.
Niestety miałeś racje, pogoda do 13.00 była fatalna, pózniej lekko się przejaśniło, a najlepiej było jak już zeszliśmy z szlaku i zostało nam ok. 3 km do Wołosate. Samej Tarnicy nie "zaliczyliśmy" bo w taką pogodę przy tak małej widoczności stwierdziliśmy, że minie się to z celem. Ogólnie trasa zajęła nam ok. 6 1/2 h ale to z uwagi na liczne przystanki. Stopień trudności w skali 1-10 oceniam na 5 (jestem amatorem górskich wędrówek). Myślę, że z dzieciakiem można bez problemu przejść taką trasę.
Efekt jest taki, że teraz polujemy na pogodny weekend i kolejna próba "zaliczenia" Tarnicy przy dużej widoczności i efektywnych widokach.
Ludzi dość dużo, a ciągle pozdrawianie też potrafi zmęczyć. Taki termin. Widok ufajdanych w błocie białych adidasów - bezcenny :)
Pzdr.
szłam tą trasą w totalnej mgle, na Tarnicę tylko nie wychodziłam, bo nie było po co.... ale cała droga miała swój urok, od czasu do czasu wiatr przeganiał mgły i odkrywał się kawałek niebieskiego nieba i widoki na najbliższe wzniesienia. Nie żałuję, mimo. że spodnie były ubłocone do kolan, a o butach nie wspominam...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)