Jakie pięknie ...
Jest w Lipowcu. Tu bociany nie zawracają, bo one tu w ogóle nie dolatują.
Jeśli ktoś szukał końca świata w naszych Bieszczadach to jeszcze długo będzie szukał.
Tyle tylko że ten koniec świata był początkiem mordęgi. Droga z betonowych płyt tuż za Lipowcem wyraźnie się rozjechała Trzeba było ratować się ... i zliczam kolejne kilometry od końca świata w Lipowcu.
Całą godzinę zajęło przejechanie 9 km dzielących od szczytu ubarwionego szarymi betonami dawnej bazy rakietowej.
....
Kilka widoków z dojazdu pod Połonine R.
Heniu , jak Ty tam wjechałeś tym "normalnym samochodem" to ja nie wiem?..podziw a w nagrodę nowy samochód od fabryki Citroena. Ci się należał.
A może wtedy jeszcze nie było tak żle ? i nie było tak rozwalonych płyt
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz