Plan był sprytny, nawet bardzo sprytny, ale jednak okazał się nie dość sprytny:
miałem w jakimś konkursie wygrać weekendowy pobyt w jakimś sanatorium;
poza weekendem mieliśmy poszukać dodatkowych noclegów w jakimś normalnym miejscu
i zwiedzać Festung Breslau (vide książka Marka Krajewskiego. Nie wiedziałem, że Twierdza Wrocław padła kilka dni po Berlinie)
i odwiedzić wałbrzyską Palestynę (vide książka "Ciemno, prawie noc" Joanny Bator)
i inne takie
po drodze może Nikiszowiec na Górnym jakby się dało
ale się nie udało, nie wiedzieć czemu, nie wygrałem konkursu ;D
Nic to, kiedyś jeszcze pozwiedzam Dolny Śląsk.


Odpowiedz z cytatem