Witam, winny jestem coś napisać tu ,choć w skrócie, w rozpoczętym wcześniej temacie.
Plan pobytu na Bałkanach zrealizowaliśmy w 100% (a może więcej + 2 dni) W dniach 14.09 – 02.10, przez 10 państw (państewek), przejechaliśmy łącznie 5240 km. Wyjazd odbył się „ w jedno auto”, brak chętnych na eskapadę w tym czasie.
Trasa: Słowacja – Węgry - Rumunia (Sebes 740 km)- Serbia – Czarnogóra- Albania – Macedonia – znowu Albania – Grecja i Albania ponownie. Powrót wybrzeżem morskim Albanii – Czarnogóry –Chorwacji - Bośnia –Hercegowina i z Sarajewa 1200 km w jeden dzień do Polski.Pogodę mieliśmy b. dobrą , było i 30 st. i nie było za gorąco. Chłodno i deszczowo zrobiło się dopiero w Sarajewie. Polecam , oczywiście kto może, wyjazdy po sezonie po 15 września, wtedy względnie puste są drogi , szlaki i plaże, o cenach już nie wspomnę , przez pół. Pobyt obył się bez żadnych komplikacji, tak codziennych i technicznych z samochodem. Choć za dobrze było by ,po powrocie do domu okazało się, że „wcięło „ mi z karty SDHC 8 Gb zdjęć i filmików,
cały pierwszy tydzień pobytu. Dawałem znajomym informatykom kartę do odzyskania …ale nic z tego. Trudno… jest pretekst jechać za rok w te same piękne miejsca. Pozostało mi tylko z pierwszego tygodnia kilka zdjęć z drugiego aparatu i tel. oraz filmiki z video-rejestratora. Z pozostałych dni pobytu mam dużo zdjęć , ale to nie to co było w pierwszym tygodniu. W zał. rejestr zjazdu z Durmitoru do Kanionu Rzeki Pivy.
http://www.youtube.com/watch?v=ybVqV...DT6xKLYk7mTzXA
Pozdrawiam Janusz
Ps. Może Ktoś wie o firmach, które zajmują się odzyskiem danych z różnych nośników pamięci.



) W dniach 14.09 – 02.10, przez 10 państw (państewek), przejechaliśmy łącznie 5240 km. Wyjazd odbył się „ w jedno auto”, brak chętnych na eskapadę w tym czasie.
Odpowiedz z cytatem