Aha, zapomniałam dodać - jeden kleszcz. Oczywiście złapany zawsze w jednym i tym samym miejscu... To trzeci raz, jak w ciągu dwóch lat mam kleszcza i za każdym razem siedzi w tym samym miejscu (koło pępka).
Aha, zapomniałam dodać - jeden kleszcz. Oczywiście złapany zawsze w jednym i tym samym miejscu... To trzeci raz, jak w ciągu dwóch lat mam kleszcza i za każdym razem siedzi w tym samym miejscu (koło pępka).
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)