Cóz sa dwa bary konkurencyjne.. obok siebie..niestety zresztą...,pstrąga trzeba było POPIĆ jesli słony,ja tam z moją ferajną nigdy nie narzekałem lubię słono..co do plastików to zgoda,ale ZAWSZE mam w plecaku swój nóż i widelec z łyżką metalowe oraz kieliszek więc jestem niezależny to Bieszczady
i licho nie śpi,a Terka jest taka urokliwa że wybaczam nawet tą cholerną muzykę która pasuje tam jak pięśc do oka, i powiem im to przy wizycie w pazdzierniku..


i licho nie śpi,a Terka jest taka urokliwa że wybaczam nawet tą cholerną muzykę która pasuje tam jak pięśc do oka, i powiem im to przy wizycie w pazdzierniku..
Odpowiedz z cytatem