Pojutrze jadę gadać o tych czasach z miejscowymi na Roztoczu (po dziesięciu latach znajomości dziadki dopiero w zeszłym roku zaczęły puszczać farbę na ten temat), a dla przypomnienia właśnie przeczytałem "Dziewięć lat w bunkrze" Omelana Pełczenia.
Pojutrze jadę gadać o tych czasach z miejscowymi na Roztoczu (po dziesięciu latach znajomości dziadki dopiero w zeszłym roku zaczęły puszczać farbę na ten temat), a dla przypomnienia właśnie przeczytałem "Dziewięć lat w bunkrze" Omelana Pełczenia.
Pozdrav
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)