Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Nic ciekawego

Widok wątkowy

  1. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    756

    Domyślnie Odp: Nic ciekawego

    Po wizycie na cmentarzu zostały nam jeszcze dwa punkty do odwiedzenia. Pierwszym było cerkwisko w Woli Michowej. I tu również przyroda nie pozwoliła na poszukanie śladów przeszłości, za to pokrzywy na łące bardzo chciały wspomóc moją odporność. Ale był jeden plus z odwiedzenia cerkwiska - po drodze był niewielki stawek, w którym mój towarzysz mógł się ochłodzić.
    Od cerkwiska kawałek maszerowaliśmy drogą by później skręcić w stronę przełęczy Żebrak - miałem w planach odwiedzenie kirkutu. Czytając o nim wiedziałem, że nie będzie łatwo do niego dotrzeć, ale nie myślałem, że będę musiał nadłożyć aż tyle drogi. Nie udało się pójść na przełaj, bo były ogrodzone pastwiska dla koni a dalej dość strome i zarośnięte zbocze potoku. W pewnym miejscu zobaczyłem przybitą do drzewa deskę z mocno już zatartym napisem "CMENTARZ" ale kierunku za bardzo nie pokazywała a i ścieżki nie udało mi się wypatrzeć. Doszliśmy do mostu, z czego towarzysz był zadowolony, bo mógł się zmoczyć a ja uzupełniłem wodę przeznaczoną dla niego na koniec wędrówki. Za mostem przeszliśmy przez łąkę i po pokonaniu elektrycznego pastucha mogliśmy już ciągnąć w stronę położonego na grzbiecie kirkutu. Kirkut niestety jest dostępny dla koni i jego dewastacja postępuje.
    Pierwotny plan, by na przełaj iść w stronę kościoła w Woli Michowej odwidział mi się i wracając prawie po śladach doszliśmy do drogi głównej. Stamtąd zostało nam jeszcze ponad 2km bicia asfaltem i wreszcie mogliśmy odpocząć w cieniu pod wiatą na parkingu.
    A wracając do tytułu - dla mnie nie było to odfajkowanie terenu, którego jeszcze nie znałem. Znalazłem to, co chciałem znaleźć, dodatkowym bonusem obdarzyła mnie przyroda. Tak wybrana trasa również pozwoliła na wędrówkę z dala od ludzi. Tytuł taki przyszedł mi do głowy przyglądając się zachowaniu napotkanych w Balnicy rowerzystów.
    A spoglądanie na cyferki (o czym kiedyś don Enrico pisał) utwierdziło mnie w jego trafności.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    • Typ pliku: jpg 23.jpg (112.5 KB, 42 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 24.jpg (249.5 KB, 42 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 25.jpg (109.9 KB, 39 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 26.jpg (92.5 KB, 39 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 27.jpg (168.7 KB, 44 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 28.jpg (206.0 KB, 42 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 30.jpg (230.0 KB, 41 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 31.jpg (188.7 KB, 42 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 32.jpg (175.0 KB, 43 odsłon)
    • Typ pliku: jpg 33.jpg (124.8 KB, 45 odsłon)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Co ciekawego o Bieszczadach na Twitterze i Facebooku
    Przez Recon w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 152
    Ostatni post / autor: 14-10-2018, 20:50
  2. Bieszczady i długo nic
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 20-11-2010, 15:47
  3. Nic więcej.
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 21-09-2010, 10:18
  4. Dwernik - nic dodać nic ująć
    Przez specjalized w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 11-11-2007, 00:40
  5. ???właściwie nic ważnego
    Przez przyjaciel_wesolego_diabl w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 20-06-2003, 19:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •