Bazyl... Piszemy tu właśnie konkretnym przypadku. I to że Heniu jest aktywnym forumowiczem oraz udziela się poza forum nie zmieni tego że obraził tego konkretnego człowieka. Pierwszy raz obraził zlewając go, drugi zarzucając jemu brak kultury. A że nie potrafi powiedzieć "mea culpa".... Więc proszę Cię Bazyl, ten wątek dotyczy tej konkretnej sytuacji, pisz odnosząc się do niej, a nie przypominaj zasług Henia wynosząc go na piedestał.
Sugerowałem milczenie gdy nie mamy do powiedzenia nic mądrego, wnoszącego do dyskusji. Natomiast dziwi mnie:
Dziwi, bo właśnie to uczyniłem. I co? komu się zbiera? Kto winien? :D Gwoli przypomnienia: To nie ja zacząłem ten wątek. Ale że mam nie za wiele postów, nie bywam na KIMB'ach, więc... huzia na Józia. Jest po kim się przejechać i meritum sprawy zepchnąć na boczny tor. Jakoż napisałem wcześniej. Towarzystwo wzajemnej adoracji. Nie chce mi się już więcej pisać. Tym bardziej, że już nie mam takiej możliwości.
Żegnam więc wszystkich...
Do zobaczenia na szlaku



Odpowiedz z cytatem