Zacząłem zastanawiać czy:
- zamknięcie szlaku (remont) było spowodowane faktycznie stanem, a jeśli tak, to przecież w marcu to jeszcze śnieg tam leży i dostęp wydaje się być utrudniony. Dużo lepszym terminem byłby maj/czerwiec. I tu i tu zdążymy przed sezonem. Chyba, że chodzi o kasę z biletów, no to wtedy faktycznie, tylko do połowy kwietnia trzeba się sprężyć ;-) Poza tym piszą o dużych robotach, a na stronie z przetargami nic takiego nie ma. Czyżby własnymi siłami?
- zamknięcie szlaku jest spowodowane właśnie terminem drogi krzyżowej (plus minus 2tyg, żeby nie wyglądało, że to tylko dlatego) - żeby był powód skierować pielgrzymów gdzie indziej. Skłaniam się właśnie ku temu.
Kto będzie chciał, to i tak na Tarnicę może pójść z Ustrzyk G.
Swoją drogą, uważam, że droga (krzyżowa) na przełęcz Bukowską jest o wiele lepszym rozwiązaniem (niż na Tarnicę).


Odpowiedz z cytatem