Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Kretowisko

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    850

    Domyślnie Odp: Kretowisko

    Enrico!
    Czuję się zachęcony do dyskusji, więc garść szybkich myśli bez upierania się, że wiem lepiej, więcej lub wszystko.
    Czy to dobrze, że prawo pozwala na możliwość osiedlania się w dowolnej części kraju? Chyba tak.
    Czy w środowisku wiejskim, w którym jest możliwość produkcji rolnej lub innej pożytecznej lokalnie działalności pozwala się budować domy letniskowe zamieszkałe okazjonalnie? Chyba nie.
    Czy to znaczy, że jestem za przywiązaniem chłopa do ziemi? Raczej nie.
    Czy ktoś, kto nabył legalnie grunta w Bieszczadach celem prowadzenia działalności rolniczej po okazyjnych cenach jeszcze w PRL-u lub w początkach demokracji powinien mieć możliwość dzielenia gruntów na działki budowlane i odsprzedawania ich z wielokrotnym zyskiem? Raczej nie.

    Czy znane mi są w kraju nowe obiekty hotelowe, restauracyjne, rekreacyjne itp, które kosztowały tyle, że za życia jednego pokolenia nie ma szans na odzyskanie poniesionych kosztów? Raczej tak.
    Czy zgadzam się z opinią lokalnych sąsiadów, że wiele z tego typu obiektów budowane są nie tyle w celu osiągania zysków a raczej wyprania pieniędzy, które w coś i gdzieś trzeba ulokować? Raczej tak.
    Czy ogrom szemranego kapitału ukrywany jest w mało atrakcyjnych rejonach kraju? Zdecydowanie nie.
    Czy to znaczy, że chcę wszystkich "bieszczadzkich" inwestorów wrzucić do jednego wora? Zdecydowanie nie.

    Dlaczego więc tak jest jak jest? Nie wiem.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Kretowisko

    Cytat Zamieszczone przez partyzant Zobacz posta
    Enrico!
    Czuję się zachęcony do dyskusji, więc garść szybkich myśli bez upierania się, że wiem lepiej, więcej lub wszystko.
    (...).
    No i dobrze, przecież po to jest forum aby wymieniać poglądy.
    Inna sprawa czy pozostali forumowicze je mają ? albo czy chcą ujawnić je publicznie ? ... to ich sprawa.
    ----
    Na przestrzeni mijających lat stałem się mimowolnym obserwatorem zmian zachodzących w Beskidach (ze szczególnym uwzględnieniem Bieszczadów)
    W czasach radosnego ustroju obraz był ubogi wręcz siermiężny. Turysta walczył we wsi z miejscowymi o kilka przywiezionych bochenków chleba.
    Dziś mamy sporo dobrze zaopatrzonych sklepów (+obwoźne) ..... czy to dobrze czy żle, że tak nam się rozwinęła cywilizacyjnie ta kraina ?
    Niech każdy odpowie sobie sam
    Gdy dziury i jamy na drodze ze Stuposian do Mucznego pokrył gładki asfalt .... czy to dobrze czy źle ....?
    W krajobrazie pustej przyrody pojawiają się kolejne obiekty jak np Stanica kresowa CHreptów nad Lutowiskami, czy zajazd Pod Caryńską w Górnych ... dobrze czy źle ...?
    Wybiegnijmy pytaniami na przyszłość
    Czy ucieszył by nas pension w Beniowej ....?
    a nowa restauracja ......w Krywem ?
    a może SPA ......w Krywce
    czy stojąc na którymś z bieszczadzkich szczytów ucieszył by nas widok kilku nowych następnych domków wypoczynkowych ?
    A dlaczego tylko kilku ? czy ja jestem gorszy , też postawię sobie chatę aby być blisko przyrody.
    Powstanie kilkadziesiąt, a potem kilkaset , może nawet tysiące .... przecież powiedziane było ...czyńcie sobie ziemię poddaną
    ---
    Niech każdy (kto chce ) odpowie sobie na te pytania

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: Kretowisko

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    No i dobrze, przecież po to jest forum aby wymieniać poglądy.
    Inna sprawa czy pozostali forumowicze je mają ? albo czy chcą ujawnić je publicznie ? ... to ich sprawa.
    .... ...
    Niech każdy (kto chce ) odpowie sobie na te pytania
    A więc, odpowiadam, całkowicie podzielam te rozterki, które również miewam . Bywając od kilkudziesięciu lat w tej krainie ciszy i spokoju (nie zawsze i nie wszędzie ) , widzę zmieniające się otoczenie i warunki w jakich obecnie żyją mieszkańcy. I myślę, że to jest dobre, ale za tym dobrobytem podąża komercja i jej konsekwencje. A my spragnieni bezpośredniego kontaktu z przyrodą, musimy wielokrotnie naginać się do pewnych przeszkód terenowych, których kiedyś w takiej ilości nie było. Dobrze, że ludzie się bogacą i budują sobie domy (pałace), ale czy to muszą być od razu Bieszczady?. Ale znowu patrząc z drugiej strony, to ci ludzie nakręcają koniunkturę lokalnym przedsiębiorcom budowlanym. I "pętelka" się zamyka (zaciska ). Przykładów na temat tego dobrodziejstwa i jego konsekwencji, można tu mnożyć bardzo wiele. Na obecny trend, my "małe żuczki". nic nie poradzimy, a Biblię pisano baaaarrrdzo dawno temu. A z resztą, nie jest ważne kto ją pisał, lecz bardziej istotne, kto ją dyktował.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •