Bardzo lubię tablice informujące o granicy państwowej.
Szczególnie, jeśli nie ma na nich zakazu przekraczania tych granic.
Mniej chętnie widzę takie tabliczki z przekreślonym człowiekiem.
Mogiła radzieckiego lejtnanta Gładysza znajduje się tuż przy granicy, po słowackiej stronie. I nikomu nie przeszkadza.
Góra Kamienna jest naprawdę kamienna. Widok ze szczytu.
Ja tu naprawdę byłem;-)
Polska straż graniczna jedzie quadem.
Krzemieniec wcale nie jest krzemienny. Za to trzy granice schodzą się tu rzeczywiście.
Nadal granica, tylko już trochę inna.
Zejście z grzbietu na południe.
Las chyba od kilkudziesięciu lat nie ruszany przez człowieka.
W dolinie Stużycy nasyp dawnej kolejki leśnej. Zwoziła drewno do stacji Zahorb.
Do tego miejsca udało mi się przed zmrokiem dotrzeć i znaleźć kawałek płaskiego pod namiot. To już zdjęcie poranne. Przed północą miałem wizytę słowackich policjantów, którzy przyjechali ze Sniny, by mi powiedzieć "dobrú noc".
![]()


Odpowiedz z cytatem