Teraz trochę logistyki
Zebranie organizacyjne przewidziane w piątek wieczorem w Chacie Socjologa (to takie prymitywne schronisko na grzbiecie Otrytu)
Można tam dotrzec tylko pieszo na dwa sposoby
1. Od Strony Dwernika niebieskim szlakiem jest najszybciej (ok 1 godz) , ale stromo
2. od strony Lutowisk zielonym szlakiem jest łagodniej ale ok 2 godzin
SOBOTA . dzień główny , ruszamy spod schroniska ok 9.30 pod przewodnictwem sir Bazyla w stronę dawnej wsi Serednie Małe.
Jeśli nadchaszczownik nie pobłądzi to myślę że czeka nas ok 5 godzin wędrówki bez względu na pogodę.
Jeśli pobłądzi, to nadzieja w specjaliście od map cyfrowych że nas zlokalizuje.
Celem wędrówki jest ten obiekt. Tam zorganizujemy wspólne ognisko. Jest zadaszone miejsce na wypadek niepogody.
NIEDZIELA : po śniadaniu zejście do wsi Polana i dalej przez Rosolin i Moklik do wsi Czarna ( czyli ok 5 godzin wędrówki)
Tu kończymy i podwozimy wzajemnie uczestników do pozostawionych w okolicy maszyn.
p.s. pytania, sugestie ? ... mile widziane



Odpowiedz z cytatem
