Z tym "hołdem" to trochę śliska sprawa...lata 90-te, jakoś chyba Święta Wielkanocne, idziemy z kumplem z Jaworzca w śniegu i zadymce. Do chatki dobijamy późną wieczorową porą a tam słyszymy "wypierdalać"! Więc wypierdoliliśmy na Rawki...taka to ci historyja :)


Odpowiedz z cytatem