Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że turystów jest więcej niż rok temu o tej porze. O środkach ostrożności już dawno nikt z nich nie pamięta. Większość kwater przyjmuje rezerwacje bez opamiętania, chociaż niektórzy zainwestowali w jakieś środki i sprzęty do odkażania. Znam takich, co brali turystów w okresie, kiedy jeszcze nie było wolno, bo nie mieli na jedzenie. Albo takich co mieli czynne ogródki przy swoich lokalach i uważali, że jak podają klientowi posiłek w styropianowym pudełku, a on go zje przy stole w ogródku, to już się liczy jako wynos.
Nie kursuje w moim rejonie komunikacja autobusowa. Są jedynie prywatne busy wożące turystów po okolicy i dalekobieżne autobusy wywożące ich późnym wieczorem w siną dal.
To że w naszym powiecie nie ma zachorowań, to albo niezwykłe szczęście albo wielka ściema, bo wraz z wprowadzeniem kwarantanny wróciło bardzo dużo osób pracujących za granicą i wielu młodych ludzi studiujących w różnych zakątkach Polski, albo mieszkających w internatach w okolicznych większych miastach.



Odpowiedz z cytatem
Zakładki