Ja bym nie uogólniał na całe Bieszczady jakiejkolwiek patologii, ale pojedyncze przypadki się jednak zdażają.
Kilka lat temu osobnicy znudzeni piciem piwa przy sklepie zauważyli zaparkowany samochód i wydawał się zbyt ozdobny więc pozbawili go kołpaków.
Może więc warto zapobiec takim dowcipom i założyć tetrytki na kołpaki ?
Inna historia zdarzyła się w ubiegłym roku samochodowi zostawionemu na przełęczy Wyźniańskiej (tam parkują ci co nocują w schronisku pod Małą Rawką)
Otóż okazało się rano, że samochód nie posiada tablic rejestracyjnych.
Historia została zgłoszona na policję , a oni już czekali na gagatka , który samochodem właśnie na takich tablicach zatankował w Dolnych i odjechał bez płacenia
Nieładnie zrobił.
Czy właściciel tablic zapłacił za to tankowanie ?
... tego nie wiem, ale chyba powinien, bo nie zabezpieczył tablic przed kradzieżą (wkręcając choćby jeden nietypowy wkręt). Bo zwykły zatrzask to 3 sekundy.
Ale to sporadyczne przypadki i nie straszył bym patologią



Odpowiedz z cytatem