Piskalu, o zarobek mój się nie martw, bo po primo na forowiczach dorabiać się nie godzi, a po drugie skoro się jeszcze nie dorobiłem to jeden dzień lub dwa niczego w tej kwestii nie zmieni. Co więcej, wiatę ogniskową zarezerwuję, drewno do tego zorganizuję jak również mogę zorganizować kiełbasę i patyki. Mam jeszcze pewne domowe produkty, które zostały i po poprzednim KIMBie w Wołosatem, które leżakowały, dojrzały i trzeba je spożyć. Ponadto stawiam beczkę piwa, będzie je można spożywać na miejscu lub brać do ogniska. Ja pewnie dopiero po pracy będę mógł dołączyć do imprezy. Lokal pewnie dłużej będę trzymał otwarty.


Odpowiedz z cytatem
