Strona prawna jest jasna: nie wolno.
Myśliwi nie strzelają![]()
Przynajmniej nie od razu.
Część ambon jest zamknięta na kłódkę, jak ją zdejmiesz, mogą mieć pretensję. Na Pomorzu spotkałem się z myśliwymi, którzy donieśli do leśnictwa, że biwakuję tam, gdzie nie trzeba. Musiałem się wynosić przed samym zmrokiem. Nie płaciłem, bo leśniczy też nie lubi myśliwych, ale zareagować musiał.
Życzę szczęścia i życzliwości leśników
Długi


Odpowiedz z cytatem