Anyczko, Twoja opowieśc to miód na me serce . Pisz , pisz , pisz jak najwięcej. A swoją drogą stwierdzam , że wszyscy bieszczadnicy mają wprost ułańską fantazję . Bo przecież mogłaś w powiewnej sukience , polakierowanych paznokciach , wytapirowanej fryzurze, zsypana brokatem pląsać po parkiecie / i dręczyć sie przy okazji , że koleżanka ciągle jest od ciebie szczuplejsza/ . A Ty z plecakiem jedziesz w nieznane . I to wszystko z miłości do natury i ludzi ... Czekam na dalszy ciąg .


Odpowiedz z cytatem