Oby stało się tak. Korzystne rozwiązanie zarówno dla GOPR jak i turystów. Jednodniowe ubezpieczenie jest tańsze od piwa więc względy materialne nie mogą zaważyć nad merytorycznymi. Na pewno zmiejszy się ilość wypadków. GOPR nie będzie wzywany do "wątpliwych przypadków" typu panienka nie chce wędrować z grupą więc symuluje skręcenie kostki.
Może dofinansowanie GOPR i TOPR ze składek pozwoli tym organizacjom na rozwój infrastruktury ratunkowej. Skandaliczna decyzja zabrania śmigłowca spod Białej Góry jest najlepszym przykładem na arogancję władzy państwowej i poziom reprezentoany przez samorząd. Region utrzymujący się z turystyki może być pozbawiony pogotowia lotniczego. Jeden z argumentów to zdekapitalizowany obiekt stacji. Remont kosztuje 50 tys zł.To kpina z nas wszystkich płacących podatki i żyjących z turystyki. Nie wiem jakie są dochody z tej dziedziny gospodarki w Sanoku ale w gmine Solina gestorzy turystyki wpłacili do kasy samorządu 8 milionów zł. Z ciekawostek obrazujących poziom "inwestowania w turystykę" w tejże gminie: 30 tys. zł przeznaczonych na promocję. Dla porównania budżet reklamowych małych firm wynosi od 15 do 60 tys zł.


Odpowiedz z cytatem