http://www.zuch.wsio.pl/upa.gif
Pomnik mający być symbolem upamiętniającym śmierć Polaków, czy symbolem nienawiści wobec Ukraińców?
http://www.zuch.wsio.pl/upa.gif
Pomnik mający być symbolem upamiętniającym śmierć Polaków, czy symbolem nienawiści wobec Ukraińców?
Seba
Zgadzam się z Tobą Seba , te kilkadziesiąt tysięcy "usuniętych siłą " ( jak to słownictwo się zmienia wg potrzeb i o morderstwach tak się teraz mówi ??)nic dla potomnych nie znaczy ??, przecie to tylko "tragiczna pomyłka".Stosunek "usuniętych siłą " Polaków do Ukraińców wg szacunków wynosił na Wołyniu "tylko" ok 5 do 1.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
A ja tym wszystkim żygam...
Czy Polska nie ma nic w swojej historii, o czym również mogłaby pamiętać? Czy tylko nas mordowano..? wysiedlano..? czy jak kto woli "omyłkowo usuwano siłą"
W każdym mieście musi stać kilka pomników.. Jeden to za mało.. Przecież były obozy, były zsyłki, łagry, Katyń, UPA.. Tak! Każdy musi mieć pomnik. Teraz jest 03-03-2007. Żyjmy tym, co teraz. Pamiętajmy - tak! Ale nie po to, by nienawidzieć.
"Szanowna wycieczko, spod pomnika Ofiar Katynia udamy się teraz pod pomnik Żydów pomordowanych w czasie II WŚ, następnie odwiedzimy Muzeum Męczeństwa Narodu Polskiego. Następnie obiadokolacja w hotelu. Proszę się wyspać dziś w nocy, bo jutro z rana jedziemy do Oświęcimia, a przed wieczorem musimy być w Stuthof.."
Osobiście jestem przeciwny świętowaniu wyłącznie tragedii narodowych, bo moim zdaniem dołuje to psychicznie naród. Wyrabia przekonanie, że zawsze jesteśmy skazani na przegraną. Takie wieczne ofiary losu.
Jednocześnie nie mam ochoty czytać o polskich obozach koncentracyjnych. Co z tego, że jakiś dyplomata wystosuje jakieś tam przeprosiny za niestosowne sformułowanie o polskich obozach, skoro informacja poszła w eter ? Kto dostrzeże sprostowanie ?
Tak samo nie mam ochoty przeczytać za kilka lat o polskim ludobójstwie na ukraińskiej ludności Kresów.
Przez wiele lat na temat Kresów nic się nie mówiło. A jesli już, to w oględny, salonowy sposób, w czym celowała pewna gazeta. Bo chodzi o "dobre stosunki" itp itp ... Post-banderowska propaganda jest skuteczna. U.P.A. na Kresach tylko broniła ludność przed złymi Lachami. Dlatego teraz mamy "usunięcie siłą" a Akcja Wisła to czystka etniczna, właśnie to jest ludobójstwo.
Polakom tak naprawdę nic złego nie zrobiono.
I tylko o to mi chodzi, aby nie fałszowac faktów. A czy coś trwałego można zbudować na fałszu i milczeniu ?
Runie szybciej niż powstało !
pomnik polskich ofiar (upowskich) prezentowany tu no i w prasie,ma jedną,gruntowną wadę: nie jest to dzieło sztuki lecz jakas makabreska z kiepskiego horroru made in Hollywood,a zdaje sie,ze jest to projekt rzeźbiarza doswiadczonego,ktory robił lepsze rzeczy.M. Koniecznego. Obecna praca jego swiadczy o obecnych czasach upadku gustu artystycznego i wartosci przekazu formy. Autor dedykuje pomnik czasowi jaki jest,a jest nedzny. Z historycznego punktu widzenia natomiast ten "pomnik" nie kłamie. Tak i nie tylko tak byly mordowane polskie dzieci,wieszane na drzewach,rabane siekierami,piłowane etc,by nie powiekszac tu makabry. Francuski rytownik Callot też eksponował takie sceny,tyle,że dotyczyły wojen katolików z reformacją,okropnosci wojny eksponował wielki Goya i inni. Autor rzeczonego pomnika po prostu popełnił bląd artystyczny,nie wyrażający potwornosci przeżyć ludzi tamtego czasu. Ale,cóż odpowiedzieć na pytanie,czy pomnik ma być objawieniem pojednania czy nienawisci. Artysta nie powiniem dokonywac takich wyborow. Ma stworzyc dzielo. DZIEłO. Co do słowa pojednanie,to jestem mu przeciwny. Czy np możemy się jednac z tymi,którzy dusili ludzi w komorach gazowych? 44% Niemcow np mowi,że w Hitleryźmie było wiele dobrego!!! Nie ma mowy o frazesach.Okropnosci pozostawic trzeba historykom. Slowa > pojednanie,>przebaczenie?przeprosiny to puste twory. Liczmy fakty,a tamtą rzeczywistość zostawmy historykom.Liczyc winny się pamięc i pokój. I jak to powiedział pewien poeta:ciszej nad tą trumna. Dodałbym; nad tymi trumnami,,, A projekt pomnika tamtych nieszczęsnych dzieci porozwieszanych na drzewie w ksztalcie krzyza,jest rzeczywiscie fatalny. Co do samego krzyża-drzewa,to w przeszłości wieszano na nim przestępców. Więc i tu mamy do czynienia ze zlym symbolem. Pomnik jest ZLY!
Mnie nie chodzi o cierpiętnictwo czy pomnikomanię. Istotnie,pomnikow ci u nas dostatek i wciąz przybywają nowe. Obecna nacja uwielbia obchodzić uroczyscie wszystkie rocznice klęsk i niepowodzeń, a trzeba liczyc teraźniejszość i przyszłość,by nie wylecieć z ostrego zakrętu. Ale tamtym z Wołynia i Podola pomnik się należy,bo go nie mają,a na temat tamtych rzezi obowiązuje oficjalne milczenie i nie chodzi tu o nienawiść,ale o próbę wymazania z historii politycznej,za cene przystąpienia Ukrainy do UE i NATO. Z podobnych,politycznych i innych wzgledów usiłuje się nie mówić publicznie np o wymordowaniu 1 miliona Serbów przez katolicko-faszystowskich Chorwatów podczas II wojny światowej. Mordu dokonali wówczas tacy jugoslowiańscy upowcy, zakonnicy franciszkanie w swooich obozach śmierci. A poza tym trzeba,naturalnie,z optymizmem patrzec w przyszłość, dbac o faune i florę,ale wciąż nie mogę się opedzic od myśli,ze ludzka fauna ma wady genetyczne. Poza tym nie odczuwam nienawisci. Zasadniczo chodzi nie o padanie sobie w objęcia i temu podobne obłudne gesty,ale o współistnienie.Zwyczajnie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)