Spałem w Bukowskich Vrchach ( to tuż za Bieszczadmi na południe) w końcu kwietnia w namiocie z supermarketu (podstawowa i jedyna zaleta - tani i lekki). Spoko da się przetrzymać :)
Spałem w Bukowskich Vrchach ( to tuż za Bieszczadmi na południe) w końcu kwietnia w namiocie z supermarketu (podstawowa i jedyna zaleta - tani i lekki). Spoko da się przetrzymać :)
pozdrówka :-)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki