Wiatm wszystkich. Ja również zamierzam w tym roku pierwszy raz pojechać w Bieszczady, tak na przełomie maja i czerwca. I oczywiście największe problemy mamy z zaplanowaniem noclegów... Ogólnie wolałabym spać pod namiotem a nie w schroniskach. Jednak wstępnie czytając informacje na stronie www.twojebieszczady.pl obawiam się że pod koniec maja wiele z kampingów (i tak nielicznych) może być jeszcze zamkniętych. Oczywiście nie przejmowałabym się tym tak bardzo, bo nie straszne mi nocowanie "na dziko" pod gwiazdami ale czytając regulamin BPN (zakaz schodzenia ze szlaków i biwakowania w innych niz wyznaczonych do tego miejscach) i słuchając rad niektórch doświadczonych "Bieszczadników" zastanawiam się czy takie nocowanie w dzisiejszych czasach jest w ogóle możliwe?


Odpowiedz z cytatem