ażeby ukrócić czcze dyskusje na odległosć czy "jest ścieżka czy tez nie ma" wpadłem tam ostatnio na chwilke. Ścieżka znakowana jest niebieskimi strzałkami równolegle po lewej stronie drogi dojazdowej. Całkiem ciekawy widok z punktu widokowego. Kamienie sypia sie non stop i nie chciałbym raczej szuflowac u jego podnóża. Przez 15 minut poszły dwie wieksze lawiny czyli jest całkiem widowiskowo. Przy okazji ponawiam po raz trzeci na ym forum pytanie o historię krzyża. Z tego co opowiadał mi nadleśniczy wojsko ponoć cwiczyło tutaj strzelanie z mozdzierzy i doszło do wybuchu granatu...


Odpowiedz z cytatem