Moi drodzy, byt kształtuje świadomość. Facet żył w takich a nie innych czasach, i trudno mieć mu za złe jego czyny. Ktoś na tym forum mial albo i ma wpisane hasło
"nie chodzi o to by ginąć za ojczyznę, tylko by inni ginęli za swoją"
- jeśli mnie pamięć trochę zawiodła i nieco przekręciłem- przepraszam.

To hasło regularnie pojawiało się na forum w stopce, i jakoś nikogo to nie burzyło. Tamten nieszczęśnik wcielił to hasło w życie i nagle psy na nim wieszacie.
Dziś większość wycieczek w Warszawie zatrzymuje się przed Kolumną Zygmunta, ten król jest opisywany bardzo pozytywnie, a przecież krwawo tłumił wszelkie powstania na Ukrainie. Ale czy był złym dowódcą wojsk? Jak by nie było, leży sobie teraz na jednym z najbardziej szanowanych miejsc w tym kraju- na Wawelu.

Nieszczęśnik zmarł mając 95 lat. Starość nie radość, kto wie co mu dolegało, czy cierpial czy nie. Może tam będzie mu lepiej. Komentarze Pastora mnie nieco zaskoczyły, nawet jesli to prowokacja do dalszej dyskusji to jest ona dość niskich lotów. Welde mnie oczywiście, bo kto inny może klaskać z przytupem