:) Pozwolę sobie .........
Jak na razie zostały przedstawione oczekiwania dorosłych.
Dziecko ma inne. Dziecko lubi "zabawę" (w cudzysłowie bo różne formy aktywności można podpiąć pod zabawę). Mniej pasjonuje się długimi wycieczkami, zachwycającymi widokami, etc. Wypełnianie mu dnia na wcześniej zaplanowanych "marszrutach" itp. "zajęciach zrodzi w nim bunt.
Proponuję wybrać miejsce gdzie "nasze" dziecko będzie miało możliwość zabawy (w każdą "porę" - jesień bywa i piękna i paskudna ) i kontaktu z innymi dziećmi. I wcale nie trzeba tutaj jakiegoś specjalnego "ośrodka" czy też czegoś szczególnego . Czasem wystarczy jeśli jest pies, kot, koń, krowa, itp. i dzieci w sąsiedztwie . Tak myślę ..... .

Pozdrawiam PF
ps niejednokrotnie tak mieliśmy . Ale to wcale nie znaczy ,że tak ma być najlepiej (każdy ma inne oczekiwania - dzieci również)