bertrand236
Nie zapomnę.
Pozdrawiam
bertrand236
Kutia zrobiona. Wygląda apetycznie. Jeszcze nie próbowałem. Niech się przegryzie jak podpowiedziała mi Joanna.
Pozdrawiam
bertrand236
Nie wiem jak powinna smakować prawdziwa kutia....
Powiem jedno: Ta, co zrobiliśmy razem z Barnabą jest SUPER. Dzięki wszystkim, co przesłali przepis.
Pozdrawiam
bertrand236
hyhy faktycznie, mód w gębie, nieco z dodatkiem maku i innych specyjałów:) Wpadnijcie, może jeszcze jakieś małe conieco się znajdzie, jeśli nie, JEST CZEGO żAłOWAć
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Znowu będziemy kutie robić. A Wy co jadacie podczas Wigilijnej Wieczerzy?
Pozdrawiam
bertrand236
Cieszę się,że kutia zakorzeniła się w Twoim wigilijnym menu.Jest tego warta.Osobiście odbiegam od tradycji karpia na rzecz pstrąga.Zdecydowanie też wolę kapustę z grochem od klusek z makiem.Pozdrawiam z przedświątecznej kuchni!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Upolowałem właśnie miętusa,pożrę go zamiast karpia.Choć karpia dawno nie jadłem,od kilku lat albo pstrąg,albo łosoś.
Pozdrav
[quote=bertrand236;37521]Nie wiem jak powinna smakować prawdziwa kutia..
Pszenica na kutię to pszenica - "łuskana". kiedyś sypało się pszenicę do worka i tłukło o glebę jak cepem, otręby zdmuchiwał wiatr, albo zenergetyzowany dmuch tłuczącego.
Zwyczajowo (dzisiaj nieekonomicznie) przed spożyciem był mały rzut kutii
na powałę - jak "przylgła" - dobra. Ja osobiście wolę trochę rzadszą i letnią.
Jadam od dziecka i uwielbiam. Przepis znam od kiedy moja pamięć sięga.
Pozdrawiam
Parnićku, my jsme s Tebou,
neopustime Te,
nikdy Te nezradime,
bo my Ti verime!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)