Paweł Barabasz jest na pewno poetą i czarodziejem kamery.Nie wyobrażam sobie nikogo (kto posiada choćby śladową potrzebę obcowania z pięknem) na kim jego obrazy nie wywarły by niesamowicie silnego wrażenia. To coś połączonego z malarstwem,fotografią,klimatem tajemnicy,zapachem(?) -to magia obrazu.
...Jak dla mnie na ogromny plus wyróżniały się górskie impresje Pawła Barabasza ....
Z jego filmów lużno raczej związanych z górami polecam" Amazonia Vertical" który to "wykosił" nagrody na festiwalach od Nowej Zelandii do Popradu.
Alu! - i tu jest ta przewaga właśnie takich perełek nad produkcjami
wielonakładowymi.
Basiu ! - nie ma przewagi filmów wspinaczkowych nad innymi produkcjami ,łatwo to sprawdzić śledząc archiwum kilku głównych spotkań z filmami górskimi:
http://www.przeglad.ladek.pl/
http://www.kfg.pl/
http://www.spotkania.zakopane.pl/index.php?lnk=22
Wrażenie to być może wystąpi jeżeli filmy o tej tematyce niefortunnie znajdą się w programie kolejno po sobie.Poza tym film o tej tematyce dla niezainteresowanych jest po prostu mało ciekawy(długie statyczne ujęcia,wolna akcja) i stąd lekkie znużenie przy kolejnej ( podobnej ? )już projekcji.
Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem