PIszesz o Konstatym Miodowiczu ?
PIszesz o Konstatym Miodowiczu ?
Owszem, ale zmarł w roku o ile pamiętam 1993, jako człowiek ponad 80-letni. Dożył ponownego powrotu w Czarnohorę grup polskich turystów (od roku 1989, ja osobiście byłam w 1990) i czytał o tym.
http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82...%82aw_Midowicz
Miałam okazję poznać go osobiście w latach 70 i 80, kiedy przyjeżdżał do nas na prelekcje i publikował w "Harnasiu".
Miał doskonałą pamięć, poczucie humoru, był świetnym gawędziarzem.
Pozdrowienia
Basia
Hej:)
Powiem tyle, że książeczki Krygowskiego do dziś sobie otwieram w wolnych chwilach i czytam. W zasadzie powinienem niektóre kawałki cytować z pamięci. Ale nie o to chodzi. Tylko o to, że po kilku zdaniach odpływam ku górskim dziedzinom, ku obrazom, wspomnieniom własnym, planom na przyszłe wędrówki. Jego słowa budzą obrazy, dźwięki, zapachy. To jest jak wyciąganie korka z butelki dobrego wina:)
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)