Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Obóz wędrowny we wrześniu

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Obóz wędrowny we wrześniu

    Również witam :)
    Ten przewodnik reklamował ktoś na forum, wolałem tylko się upewnić :)
    Wojtku, a czy można trasę jakoś ciekawie zmodyfikować, żeby z wetliny nie jechać peksem do samego polańczyka tylko do niego dojść? bo nie wiem za bardzo którą opcję wybrać...może np z wetliny żółtym-czarnym aż do jabłonek i wtedy podjechać? tylko boję się, że wtedy albo nie złapie pksu do polańczyka, albo jeżeli już dojadę to bardzo późno i po ciemku będę musiał noclegu szukać. A w ogóle na polańczyk uparłem się (może niepotrzebnie?) ponieważ jest tam podobno baza kempingowa, gdzie można wypożyczyć przyczepę.
    Staram się to wszystko zrobić w miarę tanio, bo:
    1. studiuję (budżet:P)
    2. jestem z białegostoku i sam dojazd to majątek
    3. chodzę co roku po beskidach (od 6 lat) i nie lubię pensjonatów. zdecydowanie bardziej schrony pttk przy ognisku i gitarce.
    W związku z tym czy polańczyk to dobry pomysł?:)

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Postów
    575

    Domyślnie Odp: Obóz wędrowny we wrześniu

    Cytat Zamieszczone przez adamek_b Zobacz posta
    Również witam :)
    Ten przewodnik reklamował ktoś na forum, wolałem tylko się upewnić :)
    Wojtku, a czy można trasę jakoś ciekawie zmodyfikować, żeby z wetliny nie jechać peksem do samego polańczyka tylko do niego dojść? bo nie wiem za bardzo którą opcję wybrać...może np z wetliny żółtym-czarnym aż do jabłonek i wtedy podjechać? tylko boję się, że wtedy albo nie złapie pksu do polańczyka, albo jeżeli już dojadę to bardzo późno i po ciemku będę musiał noclegu szukać. A w ogóle na polańczyk uparłem się (może niepotrzebnie?) ponieważ jest tam podobno baza kempingowa, gdzie można wypożyczyć przyczepę.
    Staram się to wszystko zrobić w miarę tanio, bo:
    1. studiuję (budżet:P)
    2. jestem z białegostoku i sam dojazd to majątek
    3. chodzę co roku po beskidach (od 6 lat) i nie lubię pensjonatów. zdecydowanie bardziej schrony pttk przy ognisku i gitarce.
    W związku z tym czy polańczyk to dobry pomysł?:)
    Możesz z Wetliny przejść przez Przeł. Orłowicza do Suchych Rzek (tu chyba będzie jeszcze działało schronisko, a jak nie, jest miejsce na namiot w bazie harcerskiej) lub do Zatwarnicy (tu chata bojkowska przy Ośrodku BARR-u). Dalej przez Hulskie, Krywe, Tworylne, Studenne do Rajskiego (stąd przejazd do Polańczyka, jak się bardzo na niego uparłeś!). Ot, taki waria(n)cik

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. W Bieszczady we wrześniu
    Przez Frozen Angel w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 07-11-2012, 15:49
  2. czarnohora we wrześniu
    Przez damian w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 23-10-2010, 18:39
  3. Pieszo we wrześniu
    Przez Jasinia w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 04-09-2009, 09:23
  4. Bieszczady we wrześniu
    Przez ktos w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 21-09-2008, 15:37
  5. Busiki we wrześniu ???
    Przez robines w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 25-09-2006, 15:19

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •