Umierające na naszych oczach cerkwie to obraz za który należy się wstydzić.
Ale w tej dyskusji słychać próbę znalezienia winnych tej sytuacji.
I tu czegoś nie rozumiem.
Bo tak jak pyta Misieg czy :
miejscowy ksiądz mógłby chociażby w najmniejszym stopniu o to zadbać.
czy jak zauważa Recon :
kościół wydaje krocie na okazałe, kapiące przepychem kościoły-pomnik
Czego nie rozumiem ?
Ano czy kościół (rzymski) lub jego przedstawiciele mają prawo ingerować (remontować) budowle do których nie mają praw własności ?
Czy to nie jest ewidentne łamanie prawa ?
Czy mój sąsiad może w dowolnej chwili wejść na moją posesję i pomalować ściany , bo uzna że są niewłaściwe ?
I jeszcze jedno.
Gdzie są instytucje utrzymywane z moich podatków, a powołane specjalnie po to aby dbać o narodowe zabytki ?