Można odpocząć, już na początku ścieżki pod wiatką w towarzystwie opróżnionych butelek, puszek po piwie i innych śmieci.![]()
Można odpocząć, już na początku ścieżki pod wiatką w towarzystwie opróżnionych butelek, puszek po piwie i innych śmieci.![]()
Szczerze mówiąc spodziewałem się po Bieszczadach totalnego zacofania. Myślałem, że to taka dziura zapomniana przez cywilizację. A tu miła niespodzianka. Bardzo podobały mi się ich przystanki. Śmieci nie było wcale dużo. Nie mogłem uwierzyć, że je sortują. Mieszkam blisko Warszawy i tam pod tym względem jest dużo gorzej. Mieszkańcy Bieszczadów nie mają się czego wstydzić. Nie zepsuli tak natury jak ludzie mieszkający w innych rejonach Polski. Prawie wszędzie miałem maksymalną liczbę kresek w telefonie. Na Połoninie Caryńskiej wysyłałem e-mail' a i czytałem forum.
Pani w recepcji odbierając telefon mówiła Hotel Górski i Camping, więc przypuszczam, że to do górskiego należy.
A ja w niedzielę poszedłem za hotel górski w kierunku rzeczki i co widzę? jakieś rury (dwie w odległości 15 metrów od siebie) wychodzące z pod ziemi od strony "górskiego" wypluwające wodę do Wołosatego, boję się że to ścieki z hotelu zanieczyszczające tą rzeczkę...
"I znów na Grenlandię wzięliśmy kurs a za nami kochany dom..."
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)