Strona 8 z 12 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 114

Wątek: Toasty na szlakach

  1. #71
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    a byles w chatce lesnikow za osmołoda? tam gdzie sie konczy blotnista droga na gruzawik a zaczynaja lesne sciezki na ihrowiec? tam czesto pomieszkuja drwale ktorzy baaardzo lubia czestowac turystow :) a z zapasem na droge to faktycznie by trzeba byc desperatem zeby po gorganach wodke nosic a nie wode ktorej tez brakuje (jak ciezar zblizony! a do sklepu daleko!
    Ot taka już gościnność naszych wschodnich sąsiadów.

    Poza tym z wodą nie jest aż tak źle. Trzy litry w plecaku na głowę to nie aż tak wiele, a w ciągu dnia zawsze mija się kilka źródełek i potoków.

    Choć kiedyś jak ze znajomymi z Ukrainy robiliśmy pierogi ruskie na ognisku to byłem świadkiem, jak u pasterzy dokonali wymiany - 1.5 litra spirtu za 1.5 litra śmietany.
    Marcin

  2. #72
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,153

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
    Spożywanie etanolu nabiera sensu tylko w dwóch sytuacjach:

    1. Gdy trunek, w któerego skład wchodzi etanol ma nadzwyczajne walory smakowe, lub...
    2. Gdy spożywaniu etanolu nadaje się jakiś symboliczny sens.
    Dodałbym trzecią ewentualność:
    3. Kiedy proces otrzymywania zacnego trunku okupiony został długoletnimi doświadczeniami z recepturą , wieczorami spędzonymi na obsłudze skomplikowanej aparatury w ścisłej konspiracji, niezliczonym degustacjom mającym na celu uzyskanie doskonałych walorów smakowo-zapachowych, narażaniem własnego zdrowia i wolności kosztem uzyskania kilkuset ml zniewalającego płynu.
    To tez powinno uzasadniać publiczną degustację .
    Pozdrawiam
    Przemek

  3. #73
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Tak czytam te biadolenia przewodników z powodu pijaństwa wśród turystów. I prawdę powiedziawszy śmiać mi się chce. Jesteście przewodnikami, w górach pierwszymi po Bogu. Musicie sobie ludzi podporządkować.
    Specjalizuję się w obsłudze grupi ntegracyjnych, gdzie czasami alkohol leje się strumieniami. Jest jedna zasada. W górach nie chleje się. Mają wybór albo chlanie albo góry. Coś za coś. Jak ostro piją to imprezka w knajpie, jak chcą chodzić po górach, brać udział w programie to muszą być trzeźwi. Prawie nigdy nie mam z tym problemów. Raz czy dwa odebrałam butelkę i na oczach grupy wylałam wódę. Raz czy dwa nietrzeźwych zostawiłam w autokarze. Raz czy dwa odmówiłam wejścia w góry ze względu na bezpieczeństwo. Raz czy dwa następnego dnia do grupy,która mi podpadła wysłałam najgorszego przewodnika w Bieszczadach. Nie można milczeć w trakcie, bo jeszcze grupa obrazi się, a organizator nie da dalszych zleceń. A co do zachowanie poniżej 550 m to pragnę przypomnieć Wam, że nam płacą niezłą kasę zapracę. Do naszych obowiązków służbowych należy znosić pijaństwo turystów. Nie można brać pieniędzy, a potem biadolić iż grupy są be.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 22-10-2008 o 22:01

  4. #74
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez Polej Zobacz posta
    Dodałbym trzecią ewentualność:
    3. Kiedy proces otrzymywania zacnego trunku okupiony został długoletnimi doświadczeniami z recepturą , wieczorami spędzonymi na obsłudze skomplikowanej aparatury w ścisłej konspiracji, niezliczonym degustacjom mającym na celu uzyskanie doskonałych walorów smakowo-zapachowych, narażaniem własnego zdrowia i wolności kosztem uzyskania kilkuset ml zniewalającego płynu.
    To tez powinno uzasadniać publiczną degustację .
    Ja bym powiedział, że ta trzecia ewentualność jest kwintesencją treści dwóch pierwszych.
    Marcin

  5. #75
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Raz czy dwa odebrałam butelkę i na oczach grupy wylałam wódę. e.
    o kurcze! jak na wycieczce szkolnej! ale jak mozna doroslym ludziom cos odebrac i wylac?? to chyba troche nie w porzadku... jezdze troche na wycieczki zorganizowane z przewodnikiem ale nigdy zaden sie nie posunal do zagladania ludziom w butelke, termos czy kanapke.. a tym bardziej odbieranie czegos.. bo jak ? siłą?? czy po kryjomu z plecaka??


    Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
    Ot taka już gościnność naszych wschodnich sąsiadów.

    .
    od tej goscinnosci to sie czasem opedzic nie mozna.. jak niesiesz juz w plecaku 3 kilo jablek a nastepna babuszka ci sliwki przynosi a ty juz ledwo plecak niesiesz

    no a tego ze polacy maja chyba troche gorszy metabolizm alkoholu (albo mniejsza praktyke) to juz calkiem zrozumiec nie moga ale i tak kocham wschod :)
    Ostatnio edytowane przez buba ; 22-10-2008 o 22:29
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  6. #76
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    o kurcze! jak na wycieczce szkolnej! ale jak mozna doroslym ludziom cos odebrac i wylac?? to chyba troche nie w porzadku... jezdze troche na wycieczki zorganizowane z przewodnikiem ale nigdy zaden sie nie posunal do zagladania ludziom w butelke, termos czy kanapke.. a tym bardziej odbieranie czegos.. bo jak ? siłą?? czy po kryjomu z plecaka??
    Jak to jak? Podchodzę, biorę butelkę z ręki, przechylam ją i wylewam.
    Po co mam zaglądać. Dowody są w rękach. Umowa jest jasna. Ktoś ją łamie i ponosi tego konsekwencję.

  7. #77
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Jak to jak? Podchodzę, biorę butelkę z ręki, przechylam ją i wylewam.
    Po co mam zaglądać. Dowody są w rękach. Umowa jest jasna. Ktoś ją łamie i ponosi tego konsekwencję.
    aha! to przed rozpoczeciem wycieczki zapowiadalas ze nie mozna pic? i byla umowa? to troche zmienia sprawe.. zwykle jak jezdzilam na autkarowki czy z biurem podrozy to nikt nie zabranial i w planie wycieczki tez ni slowa nie bylo. Stad moje zdziwienie.. jedynie rajdy ze studenckich kol przewodnickich byly naszpikowane skrajną wojujaca abstynencją.. wiec zawsze jak juz jezdzilam to jako wolny strzelec towarzyszacy a nie uczestnik i nie mieli na mnie haka
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  8. #78
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    75

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    No no..dyskusja i temat jak kij w mrowisko...nie ma co biadolic, ze kielonek wypity na szlaku to cos niemoralnego - no kurna przeciez bez przesady! co w tym zlego?
    W ostatni wykend z mezykiem zapodalismy sobie odrobinę wisnioweczki
    wlasnie na Bukowym ( ale to nie my lezelismy na szlaku) i bylo pieknie..pewnie, ze nikt nie mowi o chlaniu na umór..ale moje zdanie jest takie, ze jedna lufka na rozgrzanie nie stanowi zagrozenia ani dla mnie ani dla przyrody..ozywionej i nieozywionej...
    a znam jednego przewodnika - z prawdziwego zdarzenia takiego co to jak mu sie wlaczy szwendala, to mus - on ma swoje haslo, ktore pewnie zaraz stanie sie w tej dyskusji ogniskiem zapalnym - ale un mowi tak: bo wiecie co z tego chodzenia jest tak naprawde najlepsze? Najlepsze z tego chodzenia to jest to picie
    nio.
    Proponuje nie rozdierac szat nad wypitym browarkiem czy kielonkiem - kazdy odpowiada za siebie, znam tez takich co maja GPS do mierzenia kolejnego kilometra zeby go uczcic, ale to ich sprawa...tak czy siak - jak sie zna umiar, to wszystko jest dla ludzi
    pozdrówka

  9. #79
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    aha! to przed rozpoczeciem wycieczki zapowiadalas ze nie mozna pic? i byla umowa? to troche zmienia sprawe.. zwykle jak jezdzilam na autkarowki czy z biurem podrozy to nikt nie zabranial i w planie wycieczki tez ni slowa nie bylo. Stad moje zdziwienie.. jedynie rajdy ze studenckich kol przewodnickich byly naszpikowane skrajną wojujaca abstynencją.. wiec zawsze jak juz jezdzilam to jako wolny strzelec towarzyszacy a nie uczestnik i nie mieli na mnie haka
    Chodzi o umiar. W górach można wypić kieliszek ewntualnie dwa lub piwo ale już nie można wychlać całej butelki na głowę. Poza tym na alkohol trzeba sobie zasłużyć. Najlepiej smakuje po zejściu z gór, w fajnej knajpce. Poza tym wejście górskie jest tylko pewnym elementem programu. Przeważnie goście mają wieczorną imprezę.

  10. #80
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2007
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    110

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Lucyno zabrałaś komuś wódke i wylałaś ją? Gdzie tak opisywane przez ciebie poszanowanie drógiego człowieka? Gdzie ta tolerancja? Może ten człowiek chciał tylko jednego baniaczka - o tak, na rozgrzanie? Osądziłaś go i wykonałaś wyrok?
    Piszesz różne dziwne, czasem sprzeczne ze sobą poglądy.
    A wracając do tematu, również spotykam się z takimi zachowaniami na szlaku, może nie aż tak strasznie drastycznymi ale się spotykam. Nie można oczywiście wrzucać wszystkich do jednego worka. Szanuje opinie wszystkich na forum - ja przychylam się do zdania tych, którzy uwarzają, że alkohol w górach to nie jest dobry pomysł.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Na bieszczadzkich szlakach....
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06-09-2010, 13:11
  2. Toasty
    Przez katarzynowosc w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 36
    Ostatni post / autor: 01-03-2010, 23:23
  3. Regeneracja zieleni na szlakach i szczytach - ma sens?
    Przez galliano78 w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 82
    Ostatni post / autor: 02-11-2008, 22:21
  4. Schroniska/bacówki w górach na szlakach
    Przez palvch w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-08-2007, 17:16
  5. Sytuacja na szlakach
    Przez j w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 13-03-2005, 13:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •