Wszyscy Cię wspieramy (czy ciszej, czy głośniej, czy modlitwą, czy myślą samą) i życzymy powrotu do zdrowia i Bieszczadów - trzymaj się chłopie i do zobaczenia!
Wszyscy Cię wspieramy (czy ciszej, czy głośniej, czy modlitwą, czy myślą samą) i życzymy powrotu do zdrowia i Bieszczadów - trzymaj się chłopie i do zobaczenia!
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Jak wiesz Wojtek mamy wspólnego wroga ja myślę go pokonać co Tobie zawsze życzyłem i życzę. Myślę , że flaszkę w chatce nie długo wypijemy.
Siły i zaparcia w tych zmaganiach. A gdy Cię coś podkusi, aby choćby na chwilę odpuścić, przypomnij sobie wszystkich, których kochasz i miejsca, które są najdroższe - dla nich warto walczyć.
Nuć sobie, z naciskiem na dwa ostanie wersy:
"Więc nie martwmy się, bo w końcu
Nie nam jednym się nie klei
Ważne by, choć raz w miesiącu
Mieć dyktando u nadziei
Żeby w serca kajeciku
Po literkach zanotować
I powtarzać sobie cicho
Takie prościuteńkie słowa
Jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy
Jeszcze się spełnią nasze piękne sny marzenia plany
Tylko nie ulegajmy
Przedwczesnym niepokojom
Bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją
Jeszcze w zielone gramy chęć skroń niejedna siwa
Jeszcze sól będzie mądra a oliwa sprawiedliwa
Różne drogi nas prowadzą, lecz ta, która w przepaść rwie
Jeszcze nie
Długo nie"
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Wszystkim dziękuję w imieniu Taty pewnie chciałby z Wami pogadać,tylko że lekarz powiedział,że nie powinien tata mieć kontaktu z urządzeniami elektkronicznymi,więc z mamą zabrałyśmy laptopa telefon i cóż ja się dowiaduję dzisiaj na forum ze tata nas oszukał bo telefon oddał ale kartę wyjął jutro to spotka go niespodziank
Gosiu, witam Cię na forum. Ode mnie też przekaż Wojtkowi pozdrowienia. Koniecznie musicie przyjechać na KIMB.
Pozdrów i ma glosować na lokalizację!
mAAtylda
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,www.youtube.com/Anyczka24
Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."
www.anyczka20.fotosik.pl
Alu już dzisiaj mnie przeszło więc zostawiamy mu telefon bo przecież On ma tylu prrzyjaciół ikolegów,którzy z ochotą dostarcza mu nowy.
A jeśli chodzi o spotkanie to oczywiście zawsze i w kazdej chwili.
Mój i mam nadziejęTaty pobyt w Bieszczadzie będzie w Święta Wielkanocne a gdzie to Wiesz,no postaram się Twoich rodziców gdzieś wyciągnać na łazęge po wertepach.
Pozdrawiam.
Koledzy Wojtkowie - nie przejmować się.
Mam dobrego kumpla w Radomiu, który w 1986 r. był w sytuacji tzw. podbramkowej. Leżał ok. 2 m-cy w W-wie na ul. Wawelskiej, lekarze z nim przeróżne cuda wyprawiali, wycięli mu nawet to i owo.
I od tamtego czasu wszystko się zatrzymało, a nawet cofnęło. Chłop żyje i ma się dobrze, a ostatnio nawet o drugim ożenku przemyśliwa. Niedawno mnie sondował, czy nie zostałbym (powtórnie) świadkiem na jego ślubie.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
a ja jak zwykle nie w temacie..nie wiem co sie stalo wojtkowi ale cokolwiek to jest zycze mu duzo zdrowia i jak najszybszego wyjazdu w bieszczady :) pozdrawiam slonecznie!!!!!!!!!!! i przesylam usciski!!!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)