No dobra jak wszyscy to wszyscy
W tym roku na wakacjach pojechałam z własnej nieprzymuszonej woli do Polańczyka na Zjawę, mało tego, pożyczyłam rowerek i wypływałam się za wszystkie czasy.Na Zajęczej było tylko parę osóbPotem wracając do domu nabyłam obciachowe korale na tutejszym straganie. Nosze je do dziś
Nie wiem jak to się stało, ale mimo przewalających się tłumów udało mi się odpocząć. Potem pojechałam na kilka dni na Pogórze Przemyskie...bo kocham to miejsce..sic!!
Miałam również nieodpartą chęć po raz chyba tysięczny pojechać na Wetlińską..no ale czasu zabrakło. Acha ...oglądałam "Czekając na Joe" i chce pojechać do Nepalu i na Syberię.
Tomaszu K. vel poorbubo jedź i idź tam gdzie chcesz, bądź wolnym człowiekiem nie ograniczonym przez opinie fachowców z forum... sam stwierdzisz które miejsce jest dla Ciebie dobre. Howgh!



Odpowiedz z cytatem