Wszystko jest poezją, a najmniej poezją jest napisany wiersz; każdy jest poetą, a najmniej poetą jest poeta piszący wiersze: czy to jest też prawda? Jeszcze nie wiadomo. Wiele znaków na ziemi i niebie wskazuje na to, że tak istotnie jest. Zwłaszcza na ziemi. Zwłaszcza na książkach. Na książkach zwłaszcza "poetyckich". Wszystko jest poezją: to że idziesz do księgarni, kupujesz tomik wierszy, wychodzisz, przy straganie kupujesz pół kilo czereśni albo pół kilo śliwek, zależy jaka pora roku, idziesz do parku, siadasz na ławce, jedną ręką przewracasz kartki, drugą sięgasz po czereśnie lub śliwki, zależy jaka pora roku, wszystko to jest oczywiście poezja, a najmniej poezją są czytane wiersze.
Edward Stachura - "Wszystko jest poezją"
buba z dziabką ładnie ujęły w słowa naszą lubowl :)
dodam jeszcze - lubię spoglądać na mapy, wiedząc, że wyjazd za pasem i wyciągać z pawlacza śpiwór...
pozdrówka :-)
wiecie co...
przeczytałam to, co napisałam raz jeszcze - na zimno. I jestem zaskoczona że mi tak fajnie wyszło. I dumna z siebie.
bardzo się ciesze, ze się wam podobało :))
A co do Stachury - to poprawny tytuł jest "Wszystko jest poezja". Zresztą - taki napis jest na jego grobie na Cmentarzu Północnym w Warszawie.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
...nie szkoda Wam wątroby na trzynogiego misia? ...z winem to ma naprawdę niewiele wspólnego....
Ostatnio edytowane przez joorg ; 12-02-2009 o 14:56
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
pozdroowka
marekm
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)